O tym, że warto ocalić od zapomnienia pisał w latach ’50 Konstanty Ildefons Gałczyński, w ’90 śpiewał Marek Grechuta, a w ostatnią sobotę studenci Franciszkańskiego Duszpasterstwa Akademickiego Antoni. Kolejna odsłona koncertu z cyklu Ocalić od zapomnienia, która w tym roku odbyła się 17 stycznia br. w domu parafialnym przy kościele pw. św. Antoniego we Wrocławiu-Karłowicach, była poświęcona latom ’80, mieszance muzyki rock oraz disko, a dokładniej twórczości Andrzeja Zauchy.
Fabuła musicalu – w tym roku studenci postanowili odejść od dotychczasowej formy klasycznego koncertu – jest prosta: grupa zaprzyjaźnionych osób wybiera się na imprezę w stylu lat ’80. Chcąc odtworzyć klimat sprzed ponad trzech dekad, studenci posiłkują się wspomnieniami swoich rodziców oraz dorobkiem muzycznym ocalanego artysty z przebojem „Czarny Alibaba” na czele.
Próby do przedstawienia rozpoczęły się dokładnie sześćdziesiąt pięć dni przed występem – mówi organizator tegorocznej edycji Michał Piwowar. Jednak jak podkreślają występujący efekt końcowy nie jest najważniejszy, bowiem z perspektywy czasu, w pamięci zostają poszczególne próby, podczas których nie tylko się śpiewa, ale również rozmawia, a przede wszystkim śmieje. – Mamy nadzieję, że te chwile również zostaną ocalone od zapomnienia. Co więcej zaangażowanie w muzyczne przedsięwzięcie jest zarówno możliwością ubogacenia innych ludzi, jak i sposobem, aby uwielbić Pana Boga.
Nowe aranżacje, świeże interpretacje, ale ten sam tekst. Ocalamy nie tylko muzykę i kulturę tamtych czasów, ale również słowa, jakie niosą piosenki – mówią studenci. Twórczość Andrzeja Zauchy, Anny Jantar, Mariana Hemara, Jeremiego Przybory i wielu innych wnoszą w życie człowieka wiele treści. Co więcej teksty te są nadal aktualne, to znaczy bliskie każdemu. Bez względu na to, w jakich czasach żyje i do jakiego pokolenia należy.
Karolina „Karka” Stajszczyk
foto: Dorota Janiak