W poniedziałek, 21 grudnia br., w Domu Parafialnym przy naszej parafii pw. św. Antoniego we Wrocławiu odbyła się wigilia dla osób, które korzystają z kuchni charytatywnej prowadzonej przez Fundację Antoni. Zgromadziło się na niej ok. 500 osób. W przygotowanie potraw w kuchni, wystroju pomieszczeń oraz w obsługę stołów zaangażowała się młodzież z Liceum Ogólnokształcącego nr X i Zespołu Szkół Gastronomicznych, a także stali woluntariusze pomagający na co dzień w kuchni charytatywnej.

Spotkanie rozpoczęło się o godz. 12 wspólnym kolędowaniem wraz z młodzieżą akademicką z Duszpasterstwa Antoni. Życzenia złożył brat Rafał Gorzołka, prezes Fundacji, życząc wszystkim, aby znaleźli Betlejem czyli dom chleba, by nie zabrakło im w życiu ciepła rodzinnego domu i chleba powszedniego. Wspólną modlitwę poprowadził ojciec Jozue Szymański, który życzył radości i nadziei która prowadzi ku lepszemu, ku Bogu. Wspólne łamanie się opłatkiem było bardzo głębokim przeżyciem dla wszystkich. Były łzy i radość. Słowa wdzięczności i życzenia z serca są największym prezentem dla prowadzących i pracujących na co dzień na rzecz ubogich.

Na stole pojawiła się zupa grzybowa, a potem ryba z ziemniakami i kapustą. Po obfitym posiłku przyszedł czas na słodkości. Pięćdziesięciu wolontariuszy dzielnie usługiwało do wspólnego stołu, zawsze z uśmiechem i życzliwością.

Po kawie i ciastku rozdawano prezenty, czyli paczki żywnościowe i prezenty z akcji „Boże Narodzenie w pudełku po butach”, która była prowadzona przez okres Adwentu. To była niespodzianka, gdy każdy otrzymał tak piękny prezent. Radość dzieci wynagrodziła ból w kręgosłupie i bolące nogi – podkreślali pracownicy i woluntariusze. Każdy kto przybył na wspólne świętowanie odszedł z pięknym prezentem i z radością na twarzy.

Br. Rafał w imieniu Fundacji Antoni składa wielkie dzięki wszystkim, którzy zaangażowali się w jakiejkolwiek formie w to dzieło. Za każdy gest życzliwości i dobroci, przygotowane paczki, za poświęcenie i pracę na rzecz drugiego człowieka wszystkim serdeczne BÓG ZAPŁAĆ.