Terminologia

Język Biblii dostarcza nam wiele  terminów na określenie istoty i działania osobowego świata demonicznego:

Szatan – hebr. Ha śatan – przeciwnik, wróg, fałszywy oskarżyciel (Hi 16, 9; 1 Krn 21, Mk 1, 13); gr. satanas – posiada przy tym wybitnie antropologiczny, odnoszący  się również do tych osób, które świadomie sprzeciwiają się Bogu (Mk 8, 33; Mt 16, 23).

Diabeł – gr. dia-ballein – przeciwstawić się, porużnić, oszukiwać, niszczyć, zwodzić. 

Ho diabolos – ktoś kto się przeciwstawia, wróg osobisty, zwodziciel  (Mdr 2, 24; Mt 4, 11; Łk 4, 1-13).

Lucyfer – gr. Phosphoros, łac. Lucifer – niosący światło, wcielający się w jakiegoś króla Babilonu, wrogiego Izraelowi, król bezbożny, obalony z nieba do piekieł z powodu pychy, „Pierworodny światłości” stał się „Pierworodnym ciemności” (Iz 14, 12; Ez 28, 11-19; Ap 9, 1).

Demon – gr, diamon, łac. daemonium – istota jaśniejąca, wyższa od ludzi, ale niższa od Boga, istota złowroga człowiekowi.

Określenia teologiczne

W Biblii a zwłaszcza w NT możemy doszukać się wielu określeń teologicznych na podstawie których możemy odczytać różnorodność aspektów działań szatana i demonów w dziejach człowieka: kusiciel, wróg, kłamca, zły, wielki Smok, bóg tego świata, książę tego świata, duch nieczysty.

Szatan w Starym Testamencie

Pierwotnym terminem oddającym istotę działania w ST to „przeciwnik” czy „wróg” (Rdz 26, 21; Ps 71, 13). Pragnie on oddać jakąś zasadniczą, fundamentalną w swym założeniu działania boską siłę, podporządkowaną jednak ściśle Bogu, skierowaną przeciwko światu i człowiekowi. Nie zawsze człowiek może w porę odróżnić ją od działania Boga lub anioła.

Natchnione księgi powstałe przed niewolą babilońską mówią o złych duchach, niepomyślnych dla człowieka, oskarżających i karzących go (2 Sm 16, 14-23; Sdz 9, 23; Hi 1-2). W pewien jednak sposób towarzyszyła temu pedagogika Boża, prowadząca do właściwego zrozumienia wielkości i jedyności  Boga i jego mocy pokonywania zła. Szatan w pewien sposób pojmowany był jak anioł Bożej kary (1 Krn 21, 1).

Aspekt ten wyłonił się szczególnie w V w. przed Chr. u (Hi 1, 6-12; 2, 1-7), gdzie  staje się coraz bardziej autentycznym, wrogiem człowieka. Nadrzędnym zaś celem jego działania było oderwanie człowieka od Boga, jego prawa. Później zaś fałszywie oskarżał go przed Stwórcą.

W (Rdz 3, 1-5) metaforą działania szatana jest obraz kuszącego węża. Tutaj Biblia, podobnie jak inne pierwotne religie, sięga do przedstawienia szatana pod postacią zwierzęcia. Należy zauważyć, że wówczas język był bardziej obrazowy, brakowało wysublimowanych pojęć intelektualnych, jednakże wąż ma wszystkie cechy istoty osobowej obdarzonej szczególnie wysoką inteligencją. Jest znawcą psychiki człowieka i usilnie dąży do jego pełnego unicestwienia. Jednakże w żaden sposób nie może zawładnąć nim do końca.

Jeden z najbardziej wyrazistych obrazów działania szatana w ST możemy spotkać w (Mdr 2, 23-24) z I w. przed Chr. „Bo dla nieśmiertelności Bóg stworzył człowieka – uczynił go obrazem swej własnej wieczności; a śmierć weszła na świat przez zawiść diabła i doświadczają jej ci, którzy do niego należą”. Autor sugeruje tutaj wyraźnie, że chodzi tutaj o śmierć duchową, której istota opiera się na pełnym przeciwstawieniu się lub wręcz zanegowaniu Boga. Śmierć wpisana jest niejako w samą istotę szatana. 

W okresie judaizmu rabinistycznego i w literaturze międzytestamentalnej przeważało przekonanie o istnieniu i działaniu złych duchów (Tb 6, 8), podporządkowanych szatanowi. Pomimo iż z jednej strony przypisywano szatanowi władzę niemalże uniwersalną, jednakże wyrażano przekonanie, że zostanie ona złamana w czasach mesjańskich. Szatan wg natchnionych autorów był realną istotą osobową, ale ostatecznie pozostającą pod władzą Boga. Stanowi jednak ważny element w procesie wszelkich wyborów i decyzji osoby ludzkiej.


Szatan w Nowym Testamencie

Problem szatana spotykamy tutaj na tle prawd związanych w głoszonym przez Jezusa Królestwem Bożym. Szatan jest przeciwnikiem zbawienia ludzkości, którego szczególnym środowiskiem realizacji był Chrystusowy Kościół.

Szczególnie dobitnie jawi się szatan jako przeciwnik Odkupiciela w scenie Jego kuszenia (Mt 4, 1-11; Mk 1, 12-13; Łk 4, 1-13). Szatan ukazuje się jak anty-mesjasz nie tyle egzystencjalnie ile raczej jako źródło zła i grzechu.

Ewangelie przedstawiają szatana i demony jako pośrednich sprawców śmierci fizycznej, duchowej, zła moralnego, wszelkiego rodzaju chorób, a szczególnie tych które są wynikiem postępowania niezgodnego z prawem Bożym. Dlatego też szatan usiłuje człowieka zwodzić indywidualnie i społecznie, gubić duchowo, i zdobyć jak najwięcej „synów buntu” (Ef 2, 2; Hbr 2, 14; J 3, 8. 10). W ten sposób próbuje stworzyć „świat mocy Złego” (1 J 5, 19). Wielokrotnie dla siebie chce jedynie uznanie i kultu  (1 Kor 6, 6. 20; 2 Kor 6, 15-16). 

Działanie szatana dosięga wg NT wszystkich ludzi, ale przede wszystkim chrześcijan (1 P 5, 8-10), w sytuacjach trudnych egzystencjalnie dla człowieka, w konfrontacji człowieka z cierpieniem. Chciał odwieźć w ten sposób od wiary w Mesjasza i w głoszone przez niego Królestwo. Główne zło szatana polegało na tym, że niszczył każdą wspólnotę człowieka z Bogiem i rozrywał pozytywne więzi międzyludzkie. Stąd też nadrzędnym celem Chrystusowego działa zbawienia była walka z szatanem i jego królestwem.         

 

Jezus – Egzorcysta

Wypędzanie demonów należało do najbardziej oczywistych zdarzeń świadczących o nadejściu w Osobie Jezusa z Nazaretu, czasów mesjańskich. Jednakże rodzą się pytania, czy zawsze chodziło w znanych nam scenach biblijnych o opętanie, czy może o pewien rodzaj choroby psychicznej. Warto zauważyć również, że sam termin „opętanie” oznacza w Biblii zawładnięcie przez demonów woli i ciała człowieka, czego szczególnym przejawem były nie tylko choroby psychiczne, duchowe, ale i natury fizycznej. Dlatego też można spotkać się z poglądem lansowanym przez niektórych teologów, że należy w pewnej mierze łączyć działalność antydemoniczną z uzdrowicielską i cudotwórczą. Niemniej w NT można dopatrzyć się zdarzeń świadczących o bezpośredniej konfrontacji Odkupiciela z szatanem, działalności egzorcystycznej Jezusa, a także takich, które zawierały w sobie gesty antydemoniczne.      

Do spotkania wprost pomiędzy Jezusem i szatanem dochodzi na pustyni (Mt 4, 1-11) przed rozpoczęciem publicznej działalności Odkupiciela. Szatan jawi się tutaj jako kusiciel. Warto zwrócić tutaj uwagę, że samo kuszenie Jezusa rozpoczęło się dopiero po czterdziestodniowym poście, gdy Jezus poczuł się słabo i odczuł głód. Gdy, po ludzku sądząc, osłabiona była jego kondycja psychofizyczna. Jezus jednak słowem które tutaj miało nawet charakter krzyku, zwraca się  w sposób jednoznaczny „Idź precz szatanie”(Mt 4, 10). Demonstrując w dalszej części swoją władzę nad nim mówi: „Panu, Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz”(Mt 4, 10). 

Jezus uzdrawia opętanych, objawia w ten sposób, że szatan może w sposób szczególny zawładnąć człowiekiem nie tylko jego wolą ale i ciałem(Mk 1, 25; 3, 12). 

Inna scena poucza nas, że szatan może posługiwać również drugim człowiekiem i kimś bardzo bliskim, i drogim, jak w przypadku apostoła Piotra usiłującego odwieźć Jezusa od dopełnienia działa odkupienia w misterium paschalnym. Jezus zaś w sposób podobny, używając krzyku – karci Piotra słowami „zejdź mi z oczu szatanie”(Mk 8, 33; Mt 16, 23).

Szczególny rodzaj antydemonicznej działalności Jezusa stanowiły uzdrowienia. Jest to jednak sprawa dyskusyjna czy można chorobę traktować jako efekt działalności szatana. W czasach jednak ewangelicznych różne choroby, szczególnie, układu nerwowego brano za opętanie. Dziś zaś odróżniamy tego rodzaju choroby od opętania. 

Analizując jednak zachowanie Jezusa wobec wszelkich przejawów działania szatana należy podkreślić, że powodowane ono było nie tylko samym Jego nastawieniem antydemonicznym, ale przede wszystkim troską o dobro człowieka, a szczególnie o Jego życie wieczne. Innym razem miało pobudzić wiarę w człowieku w przychodzącego w Jego Osobie Mesjasza (Mk 1, 40-45; Mt 14, 36; Łk 7, 18-30).


Zakończenie

Osobowa realność szatana jak gdyby wpisana jest w kontekst historiozbawczego działania Boga na ziemi, przedstawionego na kartach Biblii ST i NT. Działanie szatana nie jest czysto przypadkowe i  pozbawione logiki. Powoduje ono poprzez opętanie albo przyjęcie postawy bluźnierczej przez człowieka skierowanej przeciwko Bogu. Ludzkie „ja” zostaje bowiem jedynie częściowo uszkodzone. Szatan nigdy nie jest w stanie zawładnąć człowiekiem do końca.