30 września 2017 roku Wyższe Seminarium Duchowne Braci Mniejszych we Wrocławiu–Karłowicach rozpoczęło 121 rok swojej działalności. Uroczystości inauguracyjne rozpoczęła Eucharystia o godzinie 9:00, której przewodniczył o. dr Alan Brzyski OFM, minister prowincjalny, a koncelebrowali licznie przybyli reprezentacji zaprzyjaźnionych seminariów, profesorowie seminaryjni, wychowawcy oraz współbracia w świętym Franciszku.

Oprawę liturgiczną przygotowali alumni WSD. Natomiast homilię wygłosił o. dr Błażej Kurowski OFM, były prowincjał, a obecnie wykładowca historii Kościoła w naszym seminarium.

Kaznodzieja na początku odwołał się do odnalezienia w ruinach jednego z koptyjskich klasztorów w Egipcie tzw. ikony przyjaciela, na której widoczny jest Chrystus, który ramię w ramię kroczy z opatem monastyru. Ojciec Błażej podkreślił analogię istniejącą w takim postrzeganiu roli Jezusa – Przyjaciela, który idzie obok nas i z nami spogląda przed siebie, do funkcjonowania wspólnoty seminaryjnej, w której również po bratersku towarzyszy się młodym ludziom, którzy przygotowują się do święceń kapłańskich. Natomiast wzorcowym przykładem przyjaźni z Panem okazuje się być św. Franciszek z Asyżu, który dzięki szczególnej zażyłości ze Bogiem, stał się przyjacielem całego stworzenia.

Po uroczystej Mszy świętej zaproszeni goście udali się do auli seminaryjnej, gdzie o godzinie 10:30 miała miejsce akademia inauguracyjna. Rozpoczął ją o. dr Wawrzyniec Wojtyra OFM, rektor wrocławskiego seminarium franciszkanów, witając wszystkich obecnych gości. Następnie, w krótkim słowie, postawił obecnych przed koniecznością odpowiedzenia sobie na pytanie: Jaką drogę wybiera człowieka, który wiarę stawia w centrum swego życia? Wskazał tu, że może to być droga wytyczona przez naszego serafickiego Ojca Franciszka z Asyżu, dla którego wierzyć, to oddać się miłości ogarniającej człowieka bez reszty.

>Następnie na mównicy stanął o. dr Dominik Banaś OFM, wicerektor seminarium i wicemagister kleryków i juniorystów, aby przedstawić zgromadzonym sprawozdanie z działalności Wyższego Seminarium Duchownego braci mniejszych w roku akademickim 2016 / 2017.

Wreszcie nadszedł kulminacyjny moment akademii. Bracia pierwszego roku zostali poproszeni o odczytanie aktu immatrykulacji. Po uroczystym przyrzeczeniu, o. prof. Jerzy Tupikowski CMF, prorektor PWT ds. studentów, wręczył alumnom pierwszego roku – braciom Maciejowi G. Sylwestrzakowi, Sylwanowi K. Halatowi oraz Dydakowi T. Borszczowi – indeksy oraz skierował krótkie słowo. Wpierw pogratulował naszej uczelni dostojnego jubileuszu 120 lat działalności. A następnie, nawiązując do istotnego dla filozofii skotystycznej pojęcia konsekwencji, zachęcał do kierowania się w życiu ową cnotą, która stanowi fundament nabywania mądrości. I zakończył Pawłową zachętą: W każdym położeniu dziękujcie. Ducha nie gaście. [1Tes 5, 18a.19]

Nadszedł też czas na tradycyjny wykład inauguracyjny, który wygłosił w tym roku o dr Wacław Chomik OFM, były prowincjał braci mniejszych, obecnie wykładowca teologii moralnej na kilku uczelniach. Temat prelekcji brzmiał: Świat z mentalnością eutanatyczną w nostalgii za świętym Franciszkiem. Rozpoczął od zaznaczenia, jak daleka jest mentalność człowieka współczesnego, od chrześcijańskiego etosu cierpienia i umierania. Operując wstrząsającymi przykładami wykazał, że dziś tzw. prawo do godnej śmierci stało się obowiązkiem śmierci. I nie dotyczy to już tylko śmiertelnie schorowanych, lecz także starszych, nieproduktywnych, znudzonych życiem, nie wyłączając niechcianych noworodków. Ojciec Wacław, przywołując osobę profesora Petera Singera zauważył, że współcześnie kategoria „jakości życia” i mierzenie nią wartości życia stał się przesłanką przemawiającą za słusznością eutanazji. Chrześcijańską odpowiedzią na ten dramatyczny stan ponowoczesnej moralności jest osoba świętego Franciszka. Święty ów, który z natury swej miał kruchą i słabą konstrukcje zdrowotną, staje dziś jako przykład radzenia sobie z cierpieniem. W życiu Biedaczyny z Asyżu stałe niedomaganie, ból i fizyczna niemoc stały się przyczynkiem do nawrócenia. Ludzki upór Franciszka dał się przemienić właśnie przez chorobę. Dokonało się to do tego stopnia, że po otrzymaniu stygmatów Męki Pańskiej, gdy cierpienie przeszywało całe jego ciało, Święty zdołał przekroczyć siebie i całemu zwrócić się ku Bogu, układając Uwielbienie Boga Najwyższego, gdzie trzydzieści jeden razy zwraca się do Stwórcy w akcie uwielbienia, lecz ani razu nie kieruje myśli ku sobie. Prelegent wysnuł tu wniosek, że cierpienie nie musi kończyć się wcale postulatem eutanazji, lecz do tego konieczna jest przemiana moralna świata, która rozpoczyna się właśnie od owej nostalgii za świętym Franciszkiem.

Słowo końcowe do słuchaczy akademii skierował o. dr Alan Brzyski OFM, minister prowincjalny, który nawiązując do hasła roku duszpasterskiego: Wierzę w Ducha Świętego, zachęcił obecnych aby swoją codzienność uczynili misterium obecności Ducha Świętego.

Akademia zakończyła się radosnym odśpiewaniem Gaudeamus igitur, po czym goście udali się na obiad do refektarza klasztornego, na który zaprosił gwardian wrocławskiego konwentu, o. Mieczysław Lenard.