We franciszkańskim klasztorze w Nysie ruszyła kolejna inicjatywa braci mniejszych, jaką jest „Ranczo Nadziei” – ośrodek dla osób wychodzących z nałogów. Ideą takiej działalności zaraził późniejszych współtwórców „Fazenda da Esperanca” trzydzieści lat temu franciszkanin o. Hans Stappel. Pierwszy dom, w którym wyciągnięto rękę do uzależnionych od narkotyków powstał w Brazylii. Dziś na całym świecie wspólnota skupiająca kapłanów, osoby konsekrowane oraz wolontariuszy, pomaga w 133 placówkach. Przed dwoma laty idea, by zaszczepić ten ruch także na gruncie polskim zrodziła się w sercu br. Marka Baranowicza OFM, który z „Fazendą” zetknął się podczas pracy misjonarskiej w Boliwii. W bardzo krótkim czasie zostały podjęte odpowiednie decyzje, które z czasem zaowocowały otwarciem pierwszej w Polsce placówki, która zagospodarowała trzecie piętro klasztoru w Nysie. Wspólnota jest otwarta na pomoc z różnych uzależnień mężczyznom i młodzieńcom – z czasem planuje się otwarcie kolejnego ośrodka z podobną ofertą, skierowaną tym razem do kobiet.
Niech św. Jadwiga Śląska, która od trzydziestu lat patronuje dziełu, a która jest także patronką wrocławskiej prowincji braci mniejszych, otacza skuteczną opieką dzieło – zarówno prowadzących terapię, jak i rekuperantów.
foto: Gość