Święty na dziś – 14 stycznia

Bł. Odoryk z Pordenone, kapłan, misjonarz I Zakonu (1265 – 1331).

Odoryk urodził się w Villanora di Pordenone w 1265 r. Był chłopcem skromnym i nieśmiałym. W 15 roku życia przyjął habit św. Franciszka w Udine. W życiu zakonnym wszystko traktował poważnie. Niemal co do litery wypełniał przepisy zakonne. Wymagający wobec siebie postem i włosiennicą umartwiał swe ciało. Nosił połatany habit, chodził boso, często spożywał tylko chleb i wodę. Życie jego upływało pomiędzy ludową pracą misyjną i ciągłymi podróżami. Najpierw głosił Słowo Boże w okolicach Triuli. Potem swe kroki skierował na Daleki Wschód. Z Wenecji udał się nad Morze Czarne, a stamtąd przez Armenię, Persję i Ormuz przybył do Indii. Wszędzie głosił Ewangelię i chrzcił. Przebiegłszy Indie udał się na Cejlon, Sumatrę, Jawę i Filipiny. W końcu kroki swe skierował do Chin. W Kamaleku (dzisiejszy Pekin) spotkał się z o. Janem z Montecorvino, późniejszym arcybiskupem Dalekiego Wschodu, z którym pracował 3 lata nawracając tysiące na wiarę chrześcijańską. Mówi się, że w ciągu tych 3 lat ochrzcił ponad 20 tys. ludzi.

Po upływie 3 lat kroki swe skierował najpierw do Tybetu, a potem do królestwa Wielkiego Chana. Chan otaczał go pewnymi względami, zapraszał do stołu i zachęcał, by innych współpracowników zawezwał tutaj. To skłoniło o. Odoryka, że postanowił wrócić do Europy i złożyć papieżowi dokładne sprawozdanie i prosić o nowych misjonarzy dla tych odległych terenów. Udał się więc w drogę powrotną. Musiał pokonać przestrzeń około 50 tys. km. Po ponad dwuletniej podróży powrócił w 1330 r. do Wenecji. Pragnął natychmiast udać się do Avinionu do papieża, ale w Pizie poważnie zachorował. Przewieziono go najpierw do Padwy, a potem do Udine. Leżąc chory dyktował br. Wilhelmowi sprawozdanie ze swojej podróży oraz działalności franciszkanów i swojej na Dalekim Wschodzie, aby w jego imieniu przedstawił papieżowi.

Jak całe życie pokorny i skromny, tak i teraz ani słowem nie wspomniał o swych osiągnięciach, zasługach, trudach i poświęceniu. Dopiero po jego śmierci dowiedziano się o wszystkich znojach i niebezpieczeństwach jakie wycierpiał od ludzi, dzikich zwierząt, z głodu, upalenia, zimna i przeróżnych chorób. Raz schwytany przez rozwścieczonych ludzi tak został pobity, iż byli przekonani, że nie żyje – więc zostawili go. Wtedy miał mieć widzenie Chrystusa Zbawiciela i Jego Matki Maryi. To widzenie tak go pokrzepiło, że zebrał się i udał się do innych ludów, by nieść Ewangelię.

Dnia 14 stycznia 1331 r. w Udine po przyjęciu Sakramentów św., przyszła po niego siostra śmierć. Po śmierci lud okrzyknął go “świętym”. Wnet po jego śmierci 50 misjonarzy franciszkańskich jego śladami wyruszyło na Daleki Wschód, by kontynuować jego dzieło ewangelizacji.

Papież Benedykt XIV dnia 2 lipca 1775 r. potwierdził kult bł. Odoryka.

W 1881 r. w 550 rocznicę jego śmierci miasto Pordenone wystawiło swemu błogosławionemu krajanowi wspaniały pomnik.

Boże, który przez apostolską i misjonarską gorliwość kapłana bł. Odoryka z Pordenone doprowadziłeś do Twojego Kościoła liczne ludy Wschodu, udziel nam za jego wstawiennictwem, byśmy mocno trwali w wierze i byśmy żyli w nadziei Ewangelii przez niego głoszonej. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.