Nauka o czyśćcu, podobnie jak inne prawdy eschatologiczne ze względu na swe wyjątkowe znaczenie dla samego pojmowania istoty i życia człowieka,  zajmowały zawsze szczególne miejsce w jego myśli i twórczości. Historia wierzeń religijnych dowodzi ponadto, że u podstaw każdej z nich znajdowała się wiara w istnienie życia pozagrobowego. Łączyło się z nią głębokie przekonanie o szczególnych miejscach łączących się z nagrodą lub karą za czyny człowieka dokonane w życiu doczesnym, a tym samym i czasowym odpokutowaniu win za grzechy, aby w pełni móc uczestniczyć w wiecznej szczęśliwości. 

Rzeczywistość czyśćca a przede wszystkim jego charakter zadośćuczynny i pokutniczy koncentruje się na pewnej izolacji od Boga i doświadczania cierpień. Jednakże towarzyszy temu świadomość człowieka o tymczasowości tego stanu a tym samym, osiągnięcia chwały niebieskiej.

Według wybitnego teologa niemieckiego H. U. von Balthasara początek czyśćca nastąpił wraz z zejściem Chrystusa do otchłani. Bycie bowiem Odkupiciela ze zmarłymi sprawiło, że człowiek może doświadczyć ognia sprawiedliwości Bożej, a przede wszystkim Jego miłosierdzia.

Samo pojęcie „czyśćca” (ignis purgatorius) funkcjonuje dopiero w teologii od wieku XI. Ponadto dokumenty Urzędu Nauczycielskiego Kościoła zajmując się kwestią istoty czyśćca w swojej terminologii rezygnują z użycia pojęcia „ognia”. Nauka o czyśćcu stała się w średniowieczu jednym z głównych tematów na drugim soborze ekumenicznym w Lyonie 1274 r. (DS 856) oraz na soborze we Florencji 1439 r. (1314). Ponadto wiele uwagi poświęcili temu zagadnieniu ówcześni papieże Innocenty IV 1254 r. (DS 838) i Klemens IV 1351 r. (DS 1067). Z analizy treści ówczesnych dokumentów oficjalnego nauczania Kościoła wynika, że przy określaniu istoty czyśćca posługiwano się najczęściej pojęciami lub zwrotami opisowymi takimi jak poenae purgatoriae, cathartetiae, purgari, mającymi na celu wyeksponowanie pojmowanie istoty czyśćca jako „kary oczyszczającej”. Pomija się ponadto charakteru miejscowego czyśćca pomimo iż posługiwano się zwrotem in purgatorio, wskazując bardziej na stan lub proces oczyszczania człowieka z grzechów które popełnił w doczesności.

Nauka kolejnych soborów Lyońskiego II, Floreńskiego i Trydenckiego jak również trydenckie wyznanie wiary koncentrując się wokół zagadnień dotyczących czyśćca, które uwypuklały zarówno prawdy o procesie oczyszczającym jak i miejscu w którym się on dokonuje, łącząc w sobie dynamiczną ze statyczną koncepcję rozumienia czyśćca. Szczególnie eksponując przy tym rolę modlitw żyjących a szczególnie ofiarę Mszy św. w intencji dusz oczyszczających się w czyśćcu . Poza tym godnym zauważenia wydaje się być fakt, że Sobór Trydencki w trosce o czystość i jedność doktrynalną nauki o czyśćcu zwrócił się do biskupów poszczególnych diecezji, aby w sposób szczególny zwrócili na treść teologiczną wypowiedzi pastoralnych Kościoła dotyczących tej problematyki, oczyszczając ją z wpływów religii mitologicznych i wyobrażeń nie posiadających żadnego uzasadnienia w Objawieniu Bożym i w nauce Urzędu Nauczycielskiego Kościoła. 

Na podstawie przytoczonych wypowiedzi można również zauważyć, że Kościół dążył do tego, aby nie przesadzić w wyakcentowaniu wybitnie karnego charakteru czyśćca, lecz ażeby wskazać, że cierpienia którego doznaje człowiek są początkiem stanu prowadzącego do całkowitego oczyszczenia, wolności oraz pełni życia z Bogiem. Istnieje więc według Kościoła katolickiego możliwość oczyszczenia dla każdego człowieka, który umiera w wierze i miłości do Boga, jednakże jest w stanie grzechów które domagają się odpuszczenia i pokuty. Zaznacza się tutaj również, że nauka o czyśćcu nie może abstrahować od rozumienia istoty usprawiedliwienia i grzechu. Zaznacza się bowiem tutaj istotna różnica pomiędzy grzechem ciężkim – który pozbawia człowieka udziału w Królestwie Bożym, a grzechami które obciążają człowieka w sposób o wiele mniejszy, jednakże człowiek za życia nie może ich odpokutować. Jednocześnie zaznacza się tutaj silny związek nauki o czyśćcu z długotrwałą już praktyką wspólnoty Kościoła, modlitw za zmarłych, a przede wszystkich za cierpiących w czyśćcu aby jak najrychlej dostąpili oglądania chwały Bożej. 

Refleksja teologiczna o istocie czyśćca nie wskazuje na jego konkretne „miejsce” we wszechświecie. Nie można również doszukać się pojmowanych w sensie czysto fizycznych pewnych kategorii czasowych na drodze do pełni życia w wymiarze już czysto eschatologicznym. Czyściec jest środowiskiem, które w żaden sposób nie odpowiada kategoriom doczesnym i ziemskim, stanowi bowiem moment przejścia pomiędzy śmiercią a życiem wiecznym. Ponadto ściśle związany jest z aktem sądowniczym Boga. Jednakże przejście to nie może być rozumiane w ograniczających kategoriach czasowych, lecz już jako uczestnictwo człowieka w procesie prowadzących do jego pełni życia i człowieczeństwa.